Dlaczego warto wybrać Edukację Domową?

2009-08-20_11_35_44 blog

Jestem Praktykiem i moje dzieci nie chodzą do szkoły od początku. Dziś są w wieku 13 i 12 lat. Kiedy 8 lat temu dowiedziałam się o możliwości wolności w edukacji moich dzieci nie zastanawiałam się, czy warto. Ja cenię sobie wolność, swobodę i życie. Korzystam z niego na tyle na ile potrafię. Każdy z nas ma swoje wewnętrzne więzienie. Klatki bywają większe bądź mniejsze, czasem zupełnie niewidoczne i w różnych zakamarkach naszego umysłu. To nawyki, przekonania, które tworzą granice i blokady w naszym życiu tak, że nawet ich nie dostrzegamy, że są. Przyjmujemy je za pewnik. Przekonanie, pewność, że szkoła, dobre wyniki w nauce są niezbędne do osiągnięcia sukcesu w życiu są jednym z nich. Jak to się stało w moim życiu, że tej klatki nie miałam… … nie wiem, ale wdzięczna jestem za ten dar.

Nie mamy rodziny klona, z którym można porównać i odpowiedzieć co by było gdybyśmy nie podjęli takiej decyzji. Rodzina, jej organizacja, system wartości ma bardzo duży wpływ na edukację dzieci. Ze zrozumiałych względów w przypadku edukacji bez szkoły, znacznie większy wpływ na dzieci i ich edukację ma funkcjonowanie rodziny, niż w przypadku gdy dzieci są wysyłane do szkoły, bądź chodzą do niej samodzielnie.

Spójrzmy na realizację „obowiązku” szkolnego w szkole i poza nią jak na pracę na etacie i poza nim. Praca na etacie różni się w zależności od firmy, jednak ma wiele cech wspólnych. Praca poza etatem daje całe spektrum możliwości. Tak jak nie każdy odnajduje się w działalności na własny rachunek, tak też nie każda rodzina osiągnie swoje cele w edukacji bez szkoły. Odnalezienie się bez centralnego systemu zarządzania czasem, wymaga innych działań, umiejętności. Ten czas pozostaje w ramach naszej organizacji, naszego wyboru, odpowiedzialności i skutków działań.

Można sobie poradzić na różne sposoby. Jest wiele rodzin, które wprowadzają szkołę do domu. Ustalone są godziny nauki, czasem zaangażowane osoby z zewnątrz jako „korepetytorzy”. Można też zapisać dziecko do centrum edukacji typu, np. „szkoły demokratycznej”, które w rzeczywistości są placówkami edukacyjnymi na bazie spełniania obowiązku szkolnego poza szkołą. W ten sposób organizacja dnia, tygodnia, roku nie podlega nadzorowi kuratorium i wytycznym ministerstwa, ale stwarza przestrzeń do uzgodnień placówki i rodziców w zakresie planów działań. Nazwałabym to swojego rodzaju hybrydą, ale w przypadku wielu rodzin zapełnia ona lukę związaną z potrzebą organizacji czasu dzieciom, stresu związanego z odpowiedzialnością za edukację, kontaktu z rówieśnikami i potrzebą realizacji zawodowej rodziców.

Można też, być kreatorem swojego życia. Artystą, który płynie z tym co mu w duszy gra i aż ciekawi, go życie, co będzie jutro, za kilka dni. Tego nie wiadomo. Miesiące mojego życia są tak różne, że zupełnie inaczej odczuwam płynący czas. Jako zmiany, rozwój. Pamiętam czas, gdy odliczanie było od weekendu do weekendu. Od wakacji do wakacji. Od święta do święta. Jedna z moich dziewczynek zapytała się mnie niedawno – A w jakich miesiącach są wakacje? Czerwiec i lipiec, a może sierpień i wrzesień? – To było takie głośnie zastanawianie się. Tak jak głośnie szukanie odpowiedzi na pytanie. Zastanowiło mnie to. Wakacje, to głównie czas kontaktu z przyrodą. A to się u nich dzieje od maja do września jak najintensywniej się da, bo do teraz mieszkaliśmy w centrum miasta. Zgadza się, są rzeczy które się wie, ale znaczy się, że ich doświadczanie roku jest zupełnie inne, niż moje i pewnie wielu. Niektórzy mają w roku dwa a inni jak widać pięć miesięcy wakacji i to na poziomie 5 i 6 klasy szkoły podstawowej.

Kiedy rozglądacie się wokół siebie i zatrzymujecie się przez chwilę nad tym jak wygląda życie, to dostrzegacie z pewnością, że ono nie u każdego jest takie samo. Od kogo to zależy wobec tego? Dlaczego jedne matki kiedy ich dzieci są małe, chore siedzą po 8-9 godzin w biurze i oddają swoje dzieci pod opiekę komuś, kto nie jest w stanie ich zastąpić, a tym samym ich dziecko nie otrzymuje tego czego potrzebuje najbardziej. Dlaczego są kobiety, które wybierają pracę elastyczną, w domu tak by być ze swoimi największymi skarbami. A jak to się dzieje, że są kobiety, które pracują 10 razy mniej a mają 10 razy więcej dochodów. Są przecież też takie, które mają swoją działalność tak zorganizowaną, że mogą czas poświęcić swojej rodzinie kiedy ona jej potrzebuje. Można wymieniać jeszcze setki możliwości. Od kogo to zależy? Kto za to odpowiada. Do kogo się zgłosić, uprosić, przekupić by było inaczej?

Tu jest miejsce na odpowiedź na pytanie:

Kto odpowiada za Twoje życie?

Kto wyznacza jego cel?

………

Każdy z Nas za swoje.

Czy warto wybrać edukację bez szkoły?

Przed wyruszeniem w drogę dobrze wiedzieć dokąd się zmierza. Tak też jako rodzić zadaję sobie pytanie co chcę osiągnąć?

W docieraniu do jakiego celu pragnę wspierać swoich najbliższych?

Gdy znajdą się odpowiedzi dokąd. Znajdą się dalsze odpowiedzi. Bo gdy wiem dokąd zmierzam, to wiem, czy dany sposób, rozwiązanie, organizacja życia tam mnie zaprowadzi. Każdy z Nas jest mistrzami osiągania swoich celów. Celów, które mamy w swojej głowie. Przypatrz się swoim przekonaniom i wiedz, że tam dotrzesz.

Bez pracy nie ma kołaczy? … Jeśli w to wierzysz, to na pewno tak jest. Nie jest tak u Wszystkich, więc może chcielibyście to zmienić. Wszystko jest możliwe. Osiągnięcie sukcesu chodząc do szkoły też. Zależy co uznajemy za sukces. Ja pragnę pomagać moim dzieciom dotrzeć do ich celów. Jednym z ważnych elementów, jest odszukanie swojego życiowego celu i podążanie do niego, tak by życie miało sens.

Moja siostra miała kiedyś papugę, a ja otworzyłam okno, by wiosna zawitała do naszych pokoi. Pomimo iż papuga potrafiła latać między pokojami i żyć poza klatką, to otwarte okno było dla niej przejściem na które nie była gotowa i to był ostatni dzień jej życia. Usiadła na pobliskim drzewie i „wrzeszczała” ze strachu, aż od niego umarła. Zamarła z przerażenia nad ogromem przestrzeni i możliwości.

Życie na wolności jest inne niż w klatce i pytanie, czy jesteście na nie gotowi?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Dlaczego warto wybrać Edukację Domową?

  1. Jak cudownie, że wspominałaś o mojej papudze. Byla cudowna, zawsze jak sie pojawiałam w pomieszczeniu podlatywala i siadala mi na ramieniu delikatnie skubiac mi ucho. Nimfa klatke traktowała tylko jako kuchnie i toaletę, cala resztę życia spędzała latając sobie wolno po 120 m2 mieszkania w centrum miasta w Polsce, będąc przy tym bardzo towarzyską istotą. Może gdyby okno było otwarte w Australii lepiej by sobie poradziła na wolności. To w końcu dom jej przodków ☺. Tak swoją drogą papuga w mieszkaniu ? …. sam pomysł trzymania ptaków w przestrzeni zamkniętej jest dziwny i może nie humanitarny. Jednak ja mając parenaście lat potrzebowałam mieć kontakt z egzotyczną naturą na codzień wiec ja sobie sprowadziłam do domu. Bardzo Ci dziękuję ptaszku, za to.

    Potem był kotek który też „wyszedł” oknem ( wysokie 1 pietro) i juże nie wrócił 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s