Kwalifikacje Rodziców w Edukacji Domowej.

kwlifikacje3

Kwalifikacje Rodziców w Edukacji Domowej.

Co jest wymagane?

Co jest niezbędne?

Kwalifikacje Edukacja Domowa

Z formalnego punktu widzenia nie ma znaczenia jakie kwalifikacje posiadają rodzice decydujący się na spełnianie obowiązku szkolnego swojego dziecka poza szkołą. W tym temacie funkcjonują zdrowe zasady, że każdy człowiek ma prawo do samodzielnego decydowania o swojej rodzinie. Wierzę, że przyjdzie czas, gdy obowiązek szkolny zmieni się w możliwość nauki i będzie możliwy także unschooling, czyli możliwość realizowania swoich planów w swoim tempie.

To nie ma znaczenia także jakie rodzice mają wykształcenie.

Choć grupą zawodową, którą dość często spotykałam w ed, to właśnie nauczyciele. Czasem nadal praktykujący pracę w szkole, a swoje dziecko zostawiający w domu.

Dlaczego tak jest?

  • Widzą jak jest w szkole i im się to nie podoba?
  • Czują się bardziej kompetentni i zostawienie w domu obowiązku realizacji podstawy programowej ich nie przeraża?
  • Ten zawód daje możliwości kontynuacji pracy, a jednocześnie samodzielnej organizacji edukacji swojego dziecka.
  • Z wielu, wielu innych…?

Kwalifikacje Edukacja Domowa

A teraz w takim razie co znajduje się w moim niezbędniku, z którego korzystam w trakcie mojej edukacji domowej…

ROZWÓJ OSOBISTY –Edukacji – przede wszystkim mojej, bo to nie jest szkoła dziecka, problem dziecka to jest życie mojego dziecka. Dziecko jest częścią rodziny i ją postrzegam za najważniejszą. Piszę o tym, choć dla mnie to oczywista oczywistość, ale może nie dla wszystkich. To dzięki rodzinie dziecko zapuszcza korzenie i im one są zdrowsze, tym więcej owoców na zewnątrz. To za pośrednictwem rodziny buduje fundamenty swojej tożsamości. Im mocniejsze fundamenty, tym większe konstrukcje można stawiać. Szkoła, otoczenie, inni ludzie to kolejne etapy. W przestrzeni, która sprzyja rozwojowi równowagi psychicznej to rodzina ma kluczowe znaczenie. Kiedy konstrukcja psychiczna dziecka jest silna, to w przypadku kontaktu z „zawirowaniami”, trudniejszymi sytuacjami ma świadomość kim jest i mniej jest podatna na wpływy zewnętrzne, które zazwyczaj chcą „ubić własny interes”. Stabilność emocjonalna, przytomność umysłu, świadomość swoich umiejętności, poczucie własnej wartości to są składniki zdrowego, szczęśliwego życia pełnego sukcesów, czyli życia własnym życiem.

20/80 – Stąd też reguła 20/80 Pareto. Symbol wziął się stąd, że w edukacji dzieci i wspieraniu ich w rozwoju 20% energii jest poświęcana na edukację dzieci, a 80% na mój samorozwój. Mój …, bo to moje życie i jestem za nie odpowiedzialna.

ZAUFANIE – to podstawa budowania zaufania dzieci do ich własnych możliwości … Zaufanie im i to w szerokim tego słowa znaczeniu. Ufam im, że to one wiedzą, co jest im potrzebne i w jakim kierunku „potrzebują” się rozwijać, by żyć pełnią życia w okresie dzieciństwa i na kolejnych etapach swojego życia.

Jakie mają pragnienia?

Co jest ich talentem?

Jaki mają dar?

Co je cieszy?

Co porusza w środku?

Co powoduje, że witają dzień z radością?

Jakie cele, które osiągną dadzą im satysfakcję?

Jakie szczyty mają do zdobycia?

To przecież wiedzą one… Ufam im.

 

KOMU SŁUŻĘ ? – zdarzało się, że byłam jeszcze w jakimś obszarze szkolna. Mam namyśli bezrefleksyjna, kierująca się bezwiednie podążaniem za czyimiś wskazówkami bez zastanowienia, dokąd one prowadzą. Kiedy zmuszamy dzieci do zrobienia czegoś jest to przemoc. Szczególnie mocna, bo stosowana wobec istot, które są od nas zależne. Stosowanie przemocy fizycznej, to wyraz bezradności i głupoty. Przemoc psychiczna, często się dzieje bezwiednie. Stawianie granic wobec dzieci, to zupełnie inny temat. Tutaj chciałam zwrócić uwagę na realizację zaleceń, wskazówek i wymagań szkolnych. Jeśli kieruję dziewczyny w jakimś kierunku istotne jest to pytanie – dlaczego to robię i komu służę. Zdarzają się sytuacje, w których, któraś z nich, bądź obie nie chcą czegoś robić. Dobrze się dzieje kiedy uda mi się zatrzymać i spojrzeć, czy oby na pewno postrzegam to jako niezbędne w życiu, a zwłaszcza tu i teraz. Czy oby nie jestem w tym momencie narzędziem jakiegoś systemu, oświatowego, politycznego, systemu przekonań? A co jeśli tak? Muszę podjąć decyzję, kto jest dla mnie ważniejszy i komu służę. Ja zbieram się na odwagę by wybierać siebie, a tym samym moje relacje z dziećmi, które są moim największym skarbem. Mam czelność siebie samą posadowić na swoim tronie swojego własnego życia.

CIEKAWOŚĆ – początki były takie, że chodziłyśmy dużo razem do ciekawych miejsc. Z czasem to się zmienia. Ważne, że pozwalałam sobie na moją ciekawość życia, na zadawanie pytań, na przyglądanie się. W muzeum Kościuszki chodziłam od tabliczki do tabliczki, bo będąc szczerą zastanowiło mnie co takiego było w tym człowieku, że ma kopiec? Ze szkoły nie pamiętałam absolutnie nic, bo wtedy mnie to nie obchodziło. Musieli na mnie czekać, aż się szybko podszkolę. Robiłam to dla dzieci? NIE – dla siebie. Dojrzałam do spojrzenia na historię z szerszej perspektywy i sprawiało mi to przyjemność. Maluszki przecież nie czytały tabliczek, eksponaty szybko się obejrzały. Teraz kiedy są na wycieczkach wiadomo gdzie je szukać … obok przewodników. Są ciekawe. Nie oglądają się czy inni są ciekawi. One jeśli są, to są. Wiedza podręcznikowa jest u nas marginalna. Właściwie służy poukładaniu wiedzy, ale nie nachalnie. Ważne jest przyglądanie się, rozmawianie. Czasem wspólne zastanawianie się jak to się dzieje. Nie po to by dać odpowiedź, ale by podzielić się tym, że to ciekawe, piękne, zaskakujące. Nie ma oceny. Nie ma oczekiwań jest doświadczanie. Przyroda inspiruje najbardziej.

WDZIĘCZNOŚĆ – To podstawa. Jeśli pielęgnuje się wdzięczność za życie własnych dzieci, to reszta już się często dzieje sama. Odpowiedzi co zrobić też pojawiają się z głębi serca. Dojrzewam do tego by być wdzięczną za własne życie i zasilać się samodzielnie.Kwalifikacje Edukacja Domowa

Czy to jest trudne, czy dam radę by edukować samodzielnie swoje dziecko? Czy jestem w stanie skonfrontować się z pytaniami kim jestem, co mam do przekazania. Nie dam czegoś, czego nie mam. To jest decyzja by wziąć życie we własne dłonie i zacząć przyjmować za nie odpowiedzialność. Edukacja Domowa, to edukacja rodziców, bo nie ma na kogo zrzucić, kogo obwiniać za niepowodzenia. Jak coś chcę by było inaczej, to ja mogę to zmienić. Posiadanie umiejętności kierowania własnym życiem, to jedyny sposób by dojechać tam gdzie chcemy. Bo przyszłość da się przewidzieć, jeśli się ją tworzy i sami wyznaczamy cele do których podążamy.

www.DarJa.tv

www.EdukacjaDomowa.Org

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Kwalifikacje Rodziców w Edukacji Domowej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s