Życiowa zagadka …. Czego pragnę?

Znalazłam w moich szkicach taki nieopublikowany jeszcze tekst.

Zacznę od prezentacji kilku kluczowych aspektów mojego życia, które niewątpliwie mają wpływ na moje obecne wybory, a wierzę że mają moc inspiracji.


SPORT – praca na etacie


Od 6-go do 13 roku życia, co daje 8 lat uprawiałam sport wyczynowy – łyżwiarstwo figurowe. W ostatnich latach poświęcałam ok. 5 godzin dziennie. Doliczając dodatkowe sprawy związane ze sportem, to już całkiem blisko pełnego etatu. Szkoła była wtedy w moim życiu dodatkiem, który powodował, że na nic więcej nie miałam już czasu. Jak widać dzieciństwo miałam zorganizowane.

Doświadczyłam zdyscyplinowania, intensywnej pracy nad sobą i przekraczania granic swojego strachu…”


KONTROLING


Co obecnie niektórych zadziwia – mnie zresztą też – z zapałem studiowałam Zarządzanie i Marketing, a specjalizowałam się w Rachunkowości Zarządczej i Finansowej. Z sukcesem pracowałam na stanowisku głównej księgowej. Pracę, tą dostałam nie mając jeszcze nawet dyplomu magisterskiego, zostałam polecona jako ta, co da sobie radę. Moje doświadczenie w ogarnianiu całej firmy nabierałam w ekspresowym tempie. Musiałam się szybko uczyć. Efekt był taki, że chodziłam spać z przepisami przy poduszce. Kiedy siedziałam w pracy do dwudziestej, to dzwonił mój mąż z pytaniem kiedy będę. Jak brzmiała moja odpowiedź? … Już wychodzę (puki nie dzwonił to siedziałam). Dzięki niemu tam nie nocowałam. Wciąż było mi mało wiedzy.

Już wychodzę

Musiałam szybko się uczyć.

Wciąż mało było mi wiedzy.”


DZIECKO W MIĘDZYCZASIE 


Dzięki zbiegowi różnych okoliczności, w tym biegu i pędzie „przeanalizowałam”, że nadszedł najlepszy czas na dziecko. Tak pomiędzy jedną pracą, a wspinaniem się po szczeblach kariery w kolejnej.

Mój pomysł, był taki, że rok zostanę w domu, a później dzieckiem zajmie się mój mąż, bo ja mam cudną karierę przed sobą, a on będzie cudownym tatą. Wszystko wstępnie zaplanowane.

„Przeanalizowałam – najlepszy czas i rok wystarczy.”


JAK ROZŚMIESZYĆ BOGA?   


Teraz zadam Wam pytanie.

„Czy wiecie jak rozśmieszyć Boga?”

Powiedzcie mu o swoich planach.”

Łatwo nie było wyciągnąć mnie z kołowrotka, w którym wciąż biegałam, mając ułudę, że jutro osiągnę cel. Chodziłam do dwóch szkół rodzenia, tak by się szybko nauczyć tego co trzeba.

Na szczęście moim siłom opiekuńczym się udało …

Doskonałe zbiegi okoliczności i mój cichy wewnętrzny głos zaczął do mnie docierać budząc mnie ze snu.

Mój cichy wewnętrzny głos zaczął do mnie docierać budząc mnie ze snu.”

Wraz z Darem jakim jest życie mojej pierwszej córki Inez dostałam wsparcie w dotarciu do swojego serca. Jej oczy pełne bezwarunkowej miłości i uśmiech były jak promienie słońca ogrzewające moje serce. Dotyk, wibracje jak powiewy wiatru rozpraszające ciemne chmury. Zaczęłam dostrzegać niebo.

Zaczęłam dostrzegać niebo.”

Sama wtedy nie potrafiłam wybrać tego co mi w duszy gra. Potrzebny był mi kolejny świetny pomysł. Wymyśliłam sobie sposób, na zostanie z moją córeczką dłużej zanim, znowu nie wpadnę w wir pracy. Potrzebny był silny argument. I tak zdecydowałam się na kolejne dziecko. Dzięki temu pomysłowi mam dwie córeczki – dwa Cuda Istnienia.

Dwa Cuda Istnienia”


CZAS PRZEMIAN    


Z dwóch powiewów wytworzyły się wiatry. Tak rozpętała się wichura przemian w moim życiu. Zdarzały się dni, gdy siedziałam jak w oku cyklonu i nosa z niego nie wychylałam. A wokół mnie, działy się gruntowne przemiany. Moje otoczenie, moje emocje, przekonania, moja świadomość. Taka Wewnętrzna Konfrontacja Światła i Cienia. Jak larwa zawinęłam się w kokon i przechodziłam transformację”.

Warsztaty rozwojowe, grupy Gestaltowe, studia psychologiczne, sesje terapeutyczne indywidualne, grupowe, terapie systemowe i inne. Ogólnie Rozwój Osobisty. Jak to u mnie intensywnie i szybko.

Czasem bolało, czasem chciało mi się wyć. Co się dziej kiedy czyścimy zapchany syfon w zlewie? Sam proces nie należy do najprzyjemniejszych, ale warto mieć udrożniony przepływ. Można korzystać ze zlewu, tak jak można swobodnie korzystać z Życia.

Życie wygrało, gdy przestałam walczyć. Jak w czasie ostatniego starcia w Matrixie. Bo Życie Jest, otacza Nas. Tak po prostu.

Życie wygrało.”


DAR ŻYCIA      


Dar życia moich córek pokazał, mi że to co najważniejsze przyszło do mnie samo. Nic takiego nie zrobiłam by to otrzymać. Dar własnego życia też po prostu jest. Życie jest pełne miłości jeśli tylko się na nią otworzymy. Czy rodzic stojący przy dziecku na progu życia i śmierci myśli o tym, że musi być jakieś, musi coś robić, porządek, dobre oceny, dobry zawód itd. Nie – wtedy liczy się to, żeby żyło i wszystko inne traci znaczenie. Gdyby to mogło pomóc, to jest w stanie oddać swoje życie byle dziecko przeżyło. Tak oto dotarłam do źródła. Do tego co najcenniejsze. Dzięki Bogu musnęły mnie tylko powiewy zdarzeń i świadomość kruchości życia. Stąd czerpię siłę. Z wdzięczności. Gdy się boję, myślę, że teraz jest i trwa i to największy skarb.

Życie – Poczułam do niego wdzięczność za to, że Jest.

Takie jakie jest.”


TU I TERAZ    


Moje dziewczynki nie chodzą do szkoły i spełniają obowiązek szkolny poza szkołą już 7-ty rok. Wybrałam spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą. Dojrzewam do tego by mieć wewnętrzne przyzwolenie na całkowitą rezygnację z systemu oświaty i zaprzestania rozliczania się z systemem. Czy da się? Pewnie, że się da. Kiedy ktoś czegoś chce, to szuka sposobu. Jak nie chce, to szuka powodów. Wolność jest w świadomym wyborze. Miłość wśród ludzi wolnych. Na ten moment przyglądam się tej opcji i robię taki wewnętrzny rachunek zysków i strat, by wybrać, to co nam jako rodzinie posłuży najlepiej. Celem jest wybór, który będzie wspierał dziewczyny w realizacji ich celów, a nie naszych, tym bardziej nie celów systemu. System jest po to by nam służył a nie my jemu. Do tej pory postrzegałam, że jest jakiś pożytek z egzaminów klasyfikacyjnych.

Wybór z różnych opcji. Nasz wybór. Taki jest mój Wybór.

Spełniają obowiązek szkolny POZA szkołą.”

” Wybór, który wspiera dziewczyny w realizacji ich celów, a nie naszych”

„Komu służę ?”


PODSUMOWANIE


Moje życie stało się moim wyborem od momentu, w którym poczułam do niego wdzięczność za to, że jest. Był czas gdy biegałam w kołowrotku mając iluzję, że większą ilością wysiłku, wiedzy, pracy dotrę tam gdzie chcę. Doświadczałam tego jak ciężka praca przynosi efekty. Żyłam w zakręconym świecie. Do dziś zadaję sobie moje podstawowe pytanie:

  • Czego tak naprawdę chcesz Daria?
  • Czego chcesz ….?
  • Co jest Twoim celem?
  • Jaki jest sens Twojego życia Daria?

Czuję się czasem jak mucha, która wali w szybę raz po raz. A tam gdzieś jest uchylony lufcik.

Kiedy nie wiemy gdzie chcemy dotrzeć to jaki jest sens wychodzić? Tak więc czasem siadam i obserwuję co mi w duszy gra. Coraz wyraźniej ją słyszę. Przechodzę proces odszkalniania i coraz więcej przestrzeni pozostawiam moim córkom. Tak by one usłyszały swój głos i za nim podążały już teraz. Nie mnie oceniać, ani wiedzieć co to jest. Moje życie mnie zaskakuje, a jak miałabym niby przewidywać ich.

– Mamo. Jak będę chciała i będzie mi to potrzebne, to wszystkiego co potrzeba się nauczę.

Pytanie jest – czego ja chcę.

Takie przekonanie ma Inez i takie ma refleksje w wieku 13 lat.

Odpowiedź na pytanie czego pragnę, to taka życiowa zagadka każdego z nas.

Życzę Sobie i Wszystkim znalezienia odpowiedzi i dokonania samodzielnie wyborów.

Życiowa zagadka …. Czego pragnę?

Advertisements

2 thoughts on “Życiowa zagadka …. Czego pragnę?

  1. Świetnie, dobrze się to czyta. Metafor mogę uczyć się od Ciebie 🙂

    Jeśli chodzi o cel i odpowiedź na pytanie, czego się chce, to uważam, że kluczowe jest aby próbować wielu przedsięwzięć i podejmować wyzwania. Nasz umysł podaje wiele pytań, na które trudno odpowiedzieć bez działania 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s